Cienie naszej duszy - cz. 3.
mnu Toksyny Emocjonalne    
         
     MECHANIZMY POWSTANIA CIENI PSYCHICZNYCH

Medycyna detoksykacyjna wymienia dwa rodzaje przyczyn powstawania cieni psychicznych:

1) Tłumienie własnej osobowości

2) Zamknięcie

Oba mechanizmy są groźne dla zdrowia i życia człowieka, a co najważniejsze powodują trwałe skutki, które możemy obserwować także w kolejnych pokoleniach.  Istnienie takich cieni może radykalnie hamować naturalną odporność organizmu oraz uniemożliwiać detoksykację ciała z wielu toksyn - szczególnie mikrobiologicznych. Bywa przyczyną wielu przewlekłych chorób, toksycznych osobowości, prowadzi do nieszczęść i problemów na długie lata.

 Aby zrozumieć poniższy tekst, należy uważnie przeczytać część pierwszą artykułu oraz część drugą.

 

   
    mózg 3 struktury

 

Mózg człowieka składa się z 3 zasadniczych obszarów, które ewolucyjnie powstawały na przestrzeni milionów lat. Pierwsza struktura to tzw. ""mózg gadzi"" (na rysunku obok - kolor czerwony), czyli pień mózgu, który ma funkcjonalność i możliwości tego mózgu, którym dysponują gady. Odpowiada za podstawowe procesy życiowe, jak oddychanie, ruch,...Te struktury wytworzyły się około 500 mln lat temu. Drugi obszar (zaznaczony kolorem różowym), to obszar limbiczny, odpowiedzialny za emocje. Wytworzył się jakieś 150 mln lat temu. Kolorem niebieskim i fioletowym oznaczono obszary, które wyewoluowały póżniej i obejmują między innymi korę mózgową. To oczywiście bardzo uproszczony opis, ale pozwoli nam zrozumieć mechanizm powstawania tzw. psychocysty.

   
   

Zamknięcie jako mechanizm powstawania cienia psychicznego

Intensywne cierpienie fizyczne i/lub emocjonalne jest bezpośrednią przyczyną niezwykle groźnego dla zdrowia człowieka procesu, nazwanego zamknięciem. Kiedy człowiek odczuwa silny ból fizyczny i emocjonalny, nasz mechanizm obronny tłumi go. By chronić organizm pewne informacje oraz ból nie są dopuszczone do świadomości. Wynika to bezpośrednio z podstawowego mechanizmu przetrwania, który funkcjonuje u zwierząt i u człowieka: ból zadany ofierze mógłby uniemożliwić jej ucieczkę przed napastnikiem, dlatego w pierwszych chwilach po ataku jest blokowany, by dać szansę przeżycia. Powstaje jednak niezwykle silne piętno pamięciowe (obraz tego tragicznego zdarzenia) w niskich, starszych filogenetycznie warstwach mózgu (patrz rysunek), które nie są połączone z korą mózgową i świadomymi wspomnieniami. Tak powstają psychocysty - zamknięte problemy, zapisane głęboko w mózgu alarmy, ślady bardzo silnych zdarzeń, nie powiązane ze świadomością (stąd określenie zamknięte).

 

Nie muszą to być cierpienia nasze. Okazuje się bowiem, że w naszym mózgu zapisane są silne odczucia z okresu niemowlęctwa, porodu, życia wewnątrzmacicznego a nawet traumatyczne alerty i dramatyczne przeżycia naszych przodków. Psychocysty są potęgą niekontrolowaną, której jesteśmy zakładnikami, bo nie wiemy, w jakich okolicznościach aktywuje się alarm emocjonalny, rezonujący z danym cieniem z przeszłości, a objawiający się nie uzasadnioną fobią, lękiem, agresją, amokiem. Dobrze jest wiedzieć, co powoduje smutek, gniew - szczególnie te bez przyczyny, bo tylko wtedy możemy świadomie skorygować podprogramy w nieświadomości i powalczyć o zachowanie homeostazy, niezbędnej dla zdrowia. Ucieczka w zapomnienie poprzez alkohol, narkotyki czy leki psychotropowe prowadzi donikąd - tylko zwiększa przepaść pomiędzy doświadczeniem a racjonalnym myśleniem.

 

Psychocysty są naszymi problemami, których nie chcemy lub nie możemy dostrzec, bo brak jest połączeń komórek nerwowych pomiędzy warstwami.

Ten brak komunikacji i wymiany informacji jest źródłem jeszcze innego niebezpiecznego zjawiska. W tych warstwach dotkniętych psychocystą - nieświadomą raną spowodowaną bólem i cierpieniem - powstają ogniska zakaźne. Są to takie kryjówki, które nie są penetrowane przez komórki układu odpornościowego, bo o nich nie ma wiedzy układ nerwowy zarządzający systemem obronnym.

 

   
   

wojna napalmKomentaż do zdjęcia obok : Wojna. Dziewczynka oblana napalmem zrywa palące się ubranie razem ze skórą i naga ucieka z innymi dziećmi przed frontem żołdaków. Niedawno prasa doniosła, że ta kobieta żyje, ale to, co w sobie nosi, ten niesamowity uraz, który jej pozostał - będzie przekazywany do podświadomości poprzez zmodyfikowane geny jeszcze przez wiele pokoleń.

 

 

Psychocysty mogą również trwale oddziaływać na nasze zdrowie fizyczne. Znany jest w środowisku terapeutów leczących hipnozą przykład: Dwudziesto-paroletni student absolutnie sprawny fizycznie nagle (bez wyraźnej przyczyny, bez uczestniczenia wypadku) ląduje na wózku inwalidzkim z uszkodzeniem kręgosłupa - ucisk nerwu, uszkodzone chrząstki, ból - perspektywa kalectwa, kiepskie prognozy chirurgiczne. Sprawa kończy się pomyślnie za sprawą terapeuty hipnotyzera, który w swoim seansie "odkrył", że jako dziecko wystraszył się będąc przypadkowym świadkiem kłótni rodziców. Skutkiem przeżytego wtedy traumatycznego doznania był patologiczny stres (patologiczny przykurcz jednego z mięśni w okolicy krzyżowej). Problem zdrowotny zaczął się rozwijać w okresie dojrzewania i intensywnego wtedy wzrostu ciała. Przykurcz ten nie dawał widocznych objawów skrzywienia kręgosłupa, jednak powodował nierównomierny rozkład sił. Podczas przypadkowego intensywnego wysiłku uszkodzeniu uległa chrząstka i pojawił się ból, dalej, ze wzrostem ciała było już coraz gorzej. Hipnotyzerowi udało się odblokować w pamięci, w podświadomości to zdarzenie traumatyczne i po kilkudziesięciu miesiącach rekonwalescencji oraz usuwaniu nagromadzonych toksyn w miejscu skurczu, chłopak wrócił do całkowitego zdrowia. 

 

   
    Medycyna detoksykacyjna wypracowała metody ""luzowania"" stresów emocjonalnych oraz obnażania naszych cieni psychicznych, aby dotrzeć do tych ukrytych przed świadomością rejonów i je modyfikować. Tylko terapie oczyszczające emocje są w stanie usunąć ogniska zakaźne w mózgu, które po latach, nawet, jeśli nie skutkują bezpośrednio w postaci przewlekłych infekcji, kończą się guzami i rakiem mózgu. Terapie emocjonalne są również niezbędne przy oczyszczaniu ""pospolitych"" infekcji innych narządów, szczególnie toksynami mikrobiologicznych i metalami, bowiem przed samą fazą usunięcia tych infekcji należy zapewnić kondycję układu limfatycznego i nerwowego.