Cienie naszej duszy - cz. 4.
mnu Toksyny Emocjonalne    
         
     MECHANIZMY POWSTANIA CIENI PSYCHICZNYCH

Medycyna detoksykacyjna wymienia dwa rodzaje przyczyn powstawania cieni psychicznych:

1) Tłumienie własnej osobowości

2) Zamknięcie

Oba mechanizmy są groźne dla zdrowia i życia człowieka, a co najważniejsze powodują trwałe skutki, które możemy obserwować także w kolejnych pokoleniach.  Istnienie takich cieni może radykalnie hamować naturalną odporność organizmu oraz uniemożliwiać detoksykację ciała z wielu toksyn - szczególnie mikrobiologicznych. Bywa przyczyną wielu przewlekłych chorób, toksycznych osobowości, prowadzi do nieszczęść i problemów na długie lata.

 Aby zrozumieć poniższy tekst, należy uważnie przeczytać najpierw część pierwszą , część drugą oraz część trzecią artykułu

 

Detoksykacja naszych cieni jest niezbędna, aby przywrócić naszemu organizmowi homeostazę. Musimy jednak nauczyć się rozpoznawać nasze własne cienie, bo cudze rozpoznajemy dosyć łatwo. Działa tu prawo ""źdźbła i belki"" - Łatwiej nam zobaczyć źdźbło w cudzym oku niż belkę we własnym (cytat z Biblii (Mat. 7:3–5)

 

   
     

Zdejmij okulary i zedrzyj maskę ze swej twarzy, aby zobaczyć swój cień.

 

maskaSą takie powiedzenia: ""Każdy sądzi według siebie"" lub ""Innych swoją miarą sądzicie"". Stanowią ono klucz do zrozumienia metody rozpoznania własnego cienia.

 

Naszymi cieniami jest to, co drażni nas głównie w innych!  Projektujemy (od słowa projektor; emitujemy na zewnątrz) swoje cienie ze swojej podświadomości do świata zewnętrznego, do osób i sytuacji i często nadajemy im (tym osobom lub sytuacjom) znaczenie, którego one/oni nie mają! Coś insynuujemy, podejrzewamy ich o złe intencje. Nasze cienie, to negatywne cechy, które nas w otoczeniu i innych ludziach denerwują lub nie możemy przejść koło nich bez negatywnych emocji.

 

Cieniem są również te rzeczy, które są przedmiotem naszego szacunku i podziwu u innych. Cień jest jakimś nie przepracowanym w swej świadomości i nieuświadomionym własnym aspektem -Takim jesteś, to coś w sobie nosisz tylko tego nie widzisz!

Cieniami są również pewne umiejętności, z których nie potrafimy właściwie skorzystać i wyrzucamy je ze swej świadomości.

Zachowujemy się odwrotnie, niż czujemy. Nasza podświadomość zasłania byty w nas, nasze cienie. Często więc uwypuklamy przeciwne cechy, ukrywamy fakty i działamy w sposób demonstracyjny, obłudny. Przykładowo - dowcipni ekstrawertycy często kryją w sobie głęboki smutek, zaś pedantycznie dbający o porządek skrywają wewnętrzny bałagan. Kreujący się na ""macho"" są faktycznie tchórzami i niepotrzebnie ryzykują.

 

   
   

Przepracowanie własnego cienia. Jak to zrobić?

Częścią życia jest proces uczenia się, więc poznając swój cień możemy się czegoś o sobie dowiedzieć, nauczyć się siebie, ""przepracować swój cień"", aby go zaakceptować i w ten sposób świadomie zmodyfikować dotychczas ukryte, automatyczne programy w podświadomości. To trochę podobnie, jak w bajce, w której księżniczka musiała zakceptować brzydotę ropuchy, pocałować ją, aby ta przemieniła się w pięknego księcia. Musimy po prostu przyjąć do wiadomości, że takie cechy, byty w nas tkwią, zaakceptować je a nie wartościować i odrzucać. One są w naszym wnętrzu i tego nie zmienimy wypierając się tego. Nie wpadać w kompleksy, jeśli są złe, lub popadać w samouwielbienie, jeśli dobre. Należy tylko pomyśleć, dlaczego tam są, ponieważ są one nam potrzebne. I wtedy, będąc ich świadomymi, obnażając je w sobie, możemy zneutralizować ich szkodliwe działanie, ich przewagę nad działaniami wolitywnymi - automatycznie poprzez podświadomość. Przepracowanie cienia to miłość własna, odwaga bycia wiernym samemu sobie, odwaga bycia autentycznym, odwaga samokontroli. Trzeba wyciągać kolejne ""trupy z szafy"", aby je poznać i zrozumieć, czemu powstały i jak się u mnie znalazły. Dzięki swojej inteligencji, zdolności uczenia się i wytrwałej pracy nad sobą możemy w tym znaleźć pozytywne aspekty i zalążki dobrych cech a tym samym zbliżyć się do tego imperatywu bycia lepszym, samospełnienia i samorealizacji, które konstytuują nasze człowieczeństwo.

 

   
     

Tego nikt za nas nie zrobi. Terapeuta od detoksykacji lub mądry psycholog mogą nam w tym tylko pomóc, ale to MUSI BYĆ PRACA WŁASANA NAD SWOJĄ OSOBOWOŚCIĄ. Praca żmudna i wytrwała oraz systematyczna. Medytacja, kontemplacja, analiza - regularnie, bowiem nasze różnorakie cienie ujawniają swoje automatyczne działanie w potoku zdarzeń naszej codzienności. Musimy je pilnie obserwować, wyłapywać i ""przepracowywać"".

(Chrześcijanie mogą tutaj dostrzec pewną analogię do wymogu codziennego rachunku sumienia i modlitwy)

 

Cienie psychiczne i ich wpływ na homeostazę i procesy oczyszczania są przedmiotem zainteresowań medycyny detoksykacyjnej. 

Cienie psychiczne ściśle powiązane są z obecnością toksyn w organiźmie i sprawnością procesów oczyszczania. Łącząc wiedzę o toksynach emocjonalnych, o budowie i fizjologii naszego mózgu oraz dysponując metodą identyfikacji i lokalizacji toksyn, doświadczeni terapeuci mogą pomóc przywrócić nam upragnioną równowagę, zapobiegając tragediom w przyszłości. Taka jest rola i zadania medycyny detoksykacyjnej.