Mleko w żywieniu dziecka
mnu dietadzieci    
         
   

Począwszy od lat 80-tych XX wieku w publikatorach pełno  było reklam "Mleko krzepi", "Pij mleko, będziesz wielki" Czas i nauka pokazały, że są to kłamstwa marketingowe, zbrodnicze w swoich konsekwencjach. W niniejszym artykule po kolei wyjaśnimy dlaczego tak jest. Nie jest sprawą przypadku, że od wieków mleko krowy Chińczycy nazywają środkiem przeczyszczającym. Żaden ssak, żyjący w stanie dzikim - poza okresem dzieciństwa - nie spożywa mleka. Natura stworzyła barierę i tylko pycha człowieka skłania do jej omijania. Czy skutecznie? Bynajmniej. Organizm dorosłego człowieka jest kompletnie nieprzystosowany do jego trawienia i po prostu się broni. W kwaśnym żołądku mleko natychmiast zamienia się w taką breję serwatki i twarogu, która skutecznie hamuje procesy trawienne treści żołądkowych. Powstaje mnóstwo toksycznych substancji, bo rozregulowany mechanizm trawienny próbuje pozbyć się nie nadających się do trawienia substancji. Zawarty w mleku cukier - laktoza miesza się z bakteriami jelitowymi i powoduje namnożenie złych bakterii oraz powstanie substancji zatruwających organizm.

   
   

Co to jest mleko?

mleko1Mleko składa się białek (3/4 spośród nich to kazeina), węglowodanów (laktoza, czyli cukier mlekowy) , tłuszczów, minerałów (wapń, fosfor, potas, magnez) oraz z witamin (A, B1, B2, D, E, K, PP}. Oczywiście, głównym składnikiem objętościowo  jest woda. Mleko możemy fermentować (otrzymamy wtedy kefir, maślanka, jogurt) Możemy go pasteryzować, odtłuszczać, zagęszczać czy nawet proszkować. 

Mleko własnej matki - najbardziej wartościowy pokarm na ziemi. Przyjmowany jest niestety zbyt krótko - czasem zaledwie 3 miesiące. Te negatywne i szkodliwe trendy mają swoje przyczyny socjologiczne, w propagandzie medialnej i w modach aktualnie panujących. Już kilka wieków temu bogate arystokratki zatrudniały mamki, czyli kobiety, które karmiły swoje dziecko i jeszcze dodatkowo były w stanie wykarmić cudze. I to nie tylko w sytuacjach "awaryjnych", czy chorobowych, lecz wtedy, jak i obecnie, taki był "nowoczesny zwyczaj", tak po prostu wypadało. Jeszcze dziś karmienie piersią w publicznych miejscach jest karalne - ot takie barbarzyńskie zjawisko w drugiej dekadzie XXI wieku. Tymczasem mleko matki zasiedla i kształtuje mikroflorę jelit, stanowi dietę ketogeniczną, kompletną i optymalną dla tego etapu rozwoju i budowania odporności organizmu, adaptacji do środowiska i przygotowania do spożywania tego, co podadzą później rodzice, do ukształtowania prawidłowych soków trawiennych, by ten pokarm mógł być trawiony. Skład mleka matki nadal pozostaje niezbadany. Ciągle odkrywane są nowe białka, nową funkcjonalność poszczególnych składników, nowe prekursory witamin, które znacząco wpływają na odpornośc dziecka. Mleko matki należy traktować jako żywą tkankę matki niezbędną dziecku w pierwszym okresie życia dla jego prawidłowego rozwoju i zdrowia w przyszłych okresach jego życia.

Tymczasem, Europejczyk, jako jedyny z saków, został socjotechnicznie "przyczepiony" do wymiona innego gatunku ssaka - krowy - i to na całe lata a nawet do grobowej deski. I ten proces obserwujemy zwłaszcza w środowiskach, które prawa natury mają w głębokiej pogardzie. Karą za ten nowoczesny grzech jest mnóstwo chorób, których lekarze nie potrafią sklasyfikować , czy udowodnić etiologii a co dopiero wyleczyć.

Sceptyk mógłby zarzucić, że piszemy tu nieprawdę, wszak cała Laponia wychowuje się na mleku renów, w Mongolii i u ludów Azji centralnej cenione jest mleko kobyle, zaś na terenach od Turcji po Iran i Egipt podstawą jest mleko wielbłądzie. Tę pozorną sprzeczność rozwiązuje analiza składu mleka krowy i innych zwierząt mlekodajnych. Mleko krowy ma taki skład, aby kilkukilogramowe cielę w ciągu kilku miesięcy przybrało na wadze kilkadziesiąt kilogramów - Czy u człowieka też są takie potrzeby?  Już dużo lepszym i polecanym jest mleko kozy, lekkostrawne o zupełnie odmiennym składzie i strukturze. Zawiera tłuszcz w formie naturalnie zhomogenizowanej - drobnych kuleczek, przez co jest dobrze przyswajalny. Zawiera wszystkie potrzebne człowiekowi do życia aminokwasy!!! (mleko krowy nie zawiera wszystkich !!! ). Ilość kazeiny w mleku kozy zbliżona jest do ilości kazeiny w mleku kobiety. Tak więc mleko mleku nie jest równe i należy precyzować, o czym myślimy. W Europie, za sprawą marketingu, mleko jest synonimem mleka krowiego, więc wszystko to, co piszemy ogólnie tu o mleku jako takim, odnosi się do mleka krowy.

   
   

Odtłuszczanie

Współcześni "nowocześni" poszli dalej i zaczęli manipulować składem tego płynu. Pierwsze to odtłuszczanie. Propaganda na usługach banksterskiego biznesu cukrowego wmówiła ustami usłużnych "naukowców" i "dietetyków", że tłuszcze są złym składnikiem pokarmów, że należy ich unikać i że głównym źródłem energii są cukry. Jak zwykle jest to manipulacja, bazująca na niewiedzy ludzi. Tłuszcze owszem mogą być szkodliwe ale tylko wtedy, gdy spozywamy je jednocześnie przy nadmiernej podaży cukrów. Słowo jednocześnie jest tu kluczowe, bowiem tylko wtedy wzrasta ryzyko powstawania blaszki miażdżycowej. Tylko kto upoważnia do twierdzenia, że cukry w diecie mają być decydującym energetycznie komonentem. Tym bardziej że to właśnie cukry są odpowiedzialne za powstawanie stanów zapalnych. Powstała moda na odtłuszczanie wszystkiego. Nikt jednak nie zająknął się, że odtłuszczając mleko usuwamy z tego płynu witaminy rozpuszczalne w tłuszczach - jakże niezbędne w diecie.

   
   

Pasteryzacja

Zadaniem pasteryzacji jest zabicie toksycznych lub niepożądanych mikroorganizmów w mleku. Pasteryzacja wydłuża okres bezpiecznego przechowywania produktu i jego przydatności do spożycia.. W praktyce stosuje się dwie metody pasteryzacji: powolne podgrzewanie do temperatury 70-80 st C (czasem kilkukrotne) lub w specjalnym procesie podgrzewania gwałtownego do temperatury minimum 135 st C (UHT == ultra wysoka temperatura) przez okres minimalnie 1 sekundy. Pasteryzacja klasyczna wymaga, aby każda porcja mleka była podgrzana do temperatury minimum 72st C przez okres 15-25 sekund. Taka pasteryzacja wybija w 95% wszystkie bakterie, ale nie niszczy ich form przetrwalnych i wydłuża czas przechowywania mleka do kilku dni w lodówce. Pasteryzacja UHT jest bardziej agresywna dla mikrobów (i nie tylko), bo teoretycznie niszczy również formy przetrwalne bakterii i umożliwia przechowywanie w hermentycznym, aseptycznym zamkniętym opakowaniu nawet przez pół roku a po otwarciu należy spożyć go do 48 godzin. Pasteryzacja niszczy nie tylko szkodliwe bakterie, ale wiele innych substancji mikrobiologicznie ważnych, np witaminy, enzymy. Zmienia również smak i własności organoleptyczne. Wysoka temperatura zmienia bowiem również białka.

Pasteryzacja mleka jest konieczna, szczególnie w obecnych czasach szalejącej borreliozy. Tym bardziej, że współczesne pokolenia są mniej odporne niż ich poprzednicy sprzed 50 lat. Jednak niszczy wiele cennych komponentów, przez co staje się mało wartościowym odżywczo płynem smakowym, np do kawy.

   
   

Wapń i inne pierwiastki i sole

Przyjęło się mówić i zalecać, że mleko jest wspaniałym źródłem wapnia niezbędnego do tego, by mieć mocne kości - zwłaszcza u osób starszych, zdrowe zęby, by u ciężarnych płód prawidłowo się rozwijał. Owszem, mleko krowy zawiera mega dawkę wapnia, tylko czy aby takie ilości są nam potrzebne i czy to nam słuzy takie przedawkowanie? Co organizm robi z nadmiarem? 

Badania pokazują wręcz coś odwrotnego - osteoporoza rozwija się najczęściej w krajach i u ludzi, którzy tradycyjnie piją dużo mleka. Leczenie z kolei osteoporozy mlekiem przynosi skutki odwrotne do zamierzonych.

   
   

Cukier mleczny - LAKTOZA.

Laktoza to chemicznie dwucukier zbudowany z D-glukozy i D-galaktozy. Zawartość cukru mlecznego w mleku i w produktach z mleka i w mleku krowy jest spora. Problem w tym, że najwyższy poziom enzymu do rozkładania tego dwucukru - laktazy - jest u ludzi młodych a później w organiźmie dorosłej osoby z wiekiem szybko maleje i całkowicie zanika  w okolicach wieku 50+. Nie rozłożona laktoza zaburza procesy wchłaniania minerałów i witamin w kolejnych odcinkach jelita. Mleko nie ma więc właściwości oczyszczających czy odtruwających a wręcz przeciwnie. Nietolerancja laktozy może również objawiać się alergiami i egzemami skórnymi.

   
   

Kazeina

Słowo kazeina oznacza mieszaninę kilku rodzajów białek, obecnych w mleku. W naturalnym mleku występuje w postaci tzw miceli, czyli skupisk białek o sferycznym kształcie (takich kulek). Chemicznie jest bardzo różnorodną  mieszaniną fosfoprotein,- ponad 20 różnych frakcji - różniących się udziałem sacharydów, fosforu, składem aminokwasów, wielkością cząsteczek. U cieląt (dorosłe krowy nie piją mleka!) kazeina odpowiedzialna jest za rozwój kopyt i rogów. Jest jej kilka razy więcej w mleku krowy niż kobiety. Nas interesuje ta frakcja białek w kazeinie obecnej w mleku, które nie ulegają strawieniu w przewodzie pokarmowym człowieka. Naukowo udowodniono ich toksycznosc w przewodzie pokarmowym już dosyć dawno.Ulega bowiem procesom gnilnym z wydzielaniem amoniaku i innych toksyn chemicznych. Niszczy dobrą florę bakteryjną jelit a tym samym zmniejsza się wchłanialność minerałów i witamin. To zaburza bilans surowców budulcowych - głównie dla enzymów i hormonów. U osób z problemem szczelnosci jelit przedostaje się do krwi, i powoduje zatrucia. Dr K. Sharama udowodnił, że te toksyczne frakcje kazeiny wytwarzają toksyczną homocysteinę, która blokuje tętnice.

Nowocześni technolodzy od modyfikacji genetycznych zwierząt i od ich "nowoczesnego" żywienia ten zakres szkodliwych białek w mleku jeszcze bardziej rozszerzyli. Współczesne krowy mlekodajne nie wiedzą, co to ciąża, żywione są paszami gmo, faszerowane antybiotykami, sterydami i szczepionkami, by zmaksymalizować uzysk płynu mlekopodobnego i banksterską ekonomię tego zbrodniczego procederu. Dlatego "mleko" z farm przemysłowych w swej objętości zawiera znacznie większe ilości tych groźnych i nie trawiących się białek niż od takiej szczęśliwej krówki, pasącej się na pastwisku i odżywianej bez pasz kupowanych w hurtowniach. A tylko takie "mleko" mozna znaleźć w marketach.

   
   

Mleko UHT

To rodzaj zupy bakteryjnej. Takim mianem określił i naukowo uzasadnił ten płyn dr M. Murray. Ekstremalnie wysokie parametry termicznej obróbki mleka surowego mleka niszczą życie w komórkach różnego rodzaju obecne w mleku, w tym komórkach bakterii obecnych w mleku - I TYCH DOBRYCH I TYCH ZŁYCH.. Ale te zabite komórki bakterii nie są usuwane z płynu i stają się w jelicie człowieka doskonałą pożywką dla niektórych złych bakterii w naszym jelicie, które dzięki takiemu dokarmianiu gwałtownie się namnażają. Dodatkowo te płyny są zazwyczaj technologicznie odtłuszczane, więc jest to jałowy, wysterylizowany biały płyn z mieszaniną różnych związków  chemicznych. Udowodniono również rakotwórcze właściwości białek poddanych pasteryzacji promieniowaniem ultrafioletowym. Pasteryzacja metodą UHT zmienia również strukturę cukrów mlecznych oraz tłuszczy. Te zmiany są o tyle groźne, że nawet mogą zmieniać kod genetyczny komórek.

   
   

Mleko w proszku - skondensowana toksyczna kazeina

Jest to w zasadzie bezwartościowy produkt powstały z naturalnego mleka krowy w procesach przemysłowej przeróbki. Technologia ta słuzy wydłużeniu czasu przechowywania produktu. Produkcja składa się z następujących etapów: wirowanie (oddzielenie tłuszczu), pasteryzacja, normalizacja (czyli dodawanie róznych komponentów, by uzyskać dane parametry produktu, w tym tłuszczu) a następnie usuwanie wody. Usuwanie wody do poziomu 2-3% wagowych odbywa się na kaskadzie wyparek prózniowych, zaś docelowe dosuszanie w suszarni walcowej lub w specjalnych wieżach suszrniczych metodą rozpryskową. otrzymujemy gęsty proszek, który pozbawiony jest tłuszczy, witamin, enzymów.To koncentrat laktozy i kazeiny - dwóch trucizn metabolicznych Z takiego półproduktu wytwarza się różne mleka docelowe poprzez dodawanie róznych składników funkcjonalnych, w tym mleko dla niemowląt - substytut mleka matki. jest też dodatkiem wielu produktów spożywczych, nawet takich o których wcale nie pomyśleliśmy, że mogą je zawierać - np jogurty "naturalne", wędliny. 

   
   

Mleko kobiety a mleko krowy

mleko matki porownanieTabela obok pokazuje, ze skład mleka kobiety i krowy jest diametralnie różny. Bezmyślne wprowadzenie go do diety dziecka zdewastuje jego metabolizm od najmłodszych lat. Zwracamy uwagę Czytelnika na kilka ważnych faktów:

  1. Odwrotne proporcje w składzie białek kazeinowych i serwatkowych w mleku  kobiety i krowy są częstą przyczyną alergii U kobiety przewaga albumin, u krowy kazeiny
  2. Surowe (bez obróbki) mleko krowy zawiera 2,5 raza więcej białek niż w mleku kobiety, 30% mniej tłuszczu i zupełnie odmienne proporcje rodzajów tych tłuszczy, 4 razy więcej wapnia i 6 razy więcej fosforu
  3. Mleko krowie zawiera obce gatunkowo człowiekowi białka, np.  beta-laktoglobuinę. To obciąża układ odpornościowy
  4. Trzy razy większa zawartość soli mineralnych w mleku krowy powoduje zwiększone obciążenie nerek
  5. Mleko krowy pozbawione jest niektórych ważnych tłuszczy (kwasów tłuszczowych), np. kwasu arachidonowego (AA)  oraz dokozoheksaenowy (DHA)
  6. Zelazo w mleku kobiety jest dobrze przyswajalne, natomiast przyswajalność żelaza z mleka krowiego jest śladowa, mimo, że jest go ilościowo więcej
  7. Mleko kobiety jest duzo bardziej bogate w tłuszcze i ich skład i proporcje są bardziej korzystne wg potrzeb dziecka
  8. Mleko kobiety zawiera optymalną proporcję wapnia do fosforu, co sprzyja mineralizacji kości
  9. W mleku kobiety przewaga witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, w mleku krowim - jest przewaga witamin rozpuszczalnych w wodzie
  10. Mleko kobiety zawiera enzymy lipazę i diastazę, których w mleku krowy brak
  11. Ostatnie badania udowodniły, że skład mleka matki potrafi się dostosować do potrzeb dziecka. Nie wyjaśnione są mechanizmy tego procesu, jednak jego istnienie znane jest od dawna.
   
   

czaszka Dlaczego konsumentom mleka grozi, ze będą chorować i dlaczego grozi im upośledzenie umysłowe?

  1. Regularne dostarczanie do przewodu pokarmowego kazeiny zaklajstrowuje kosmki jelitowe, prowadzi do przewlekłej dysbiozy jelitowej. Wymuszane tym sposobem ograniczenia wchłaniania minerałów i witamin z pokarmu skutkują zaburzeniami w wytwarzaniu enzymów i hormonów.
  2. Zaklajstrowane jelita to obnizona odpornośc i podatnośc zarówno dla zasiedlania pasożytów, grzybów i bakterii. Te infekcje wcale nie muszą objawiać się gwałtownymi niestrawnościami, lecz bez większych dolegliwości rozwijać się latami. Neurotoksyczne metabolity pasożytów niszczą nie tylko układ nerwowy ścian jelita ale również docierają z krwią do mózgu i bywają przyczyną zaburzeń emocjonalnych (depresje, ADHD)
  3. Codzienna porcja nie trawionej laktozy - jeśli nawet nie powoduje natychmiastowych objawów nietolerancji i alergii, to psuje mikroflorę jelitową, powoduje wzdęcia i gazy.Po kilku latach takiego traktowania jelit już pozostaje niewielki krok w kierunku efektu cieknącego jelita. Należy dodać, że od 30 roku życia zaczyna gwałtownie ubywać i tak już skąpego enzymu laktazy, katalizującego hydrolizę laktozy w mleku na glukozę i galaktozę. Szczególnie dla ludzi w podeszłym wieku picie mleka jest niebezpieczne.
   
         
     

 

 

WSTĄP PO ZDROWIE