O złogach - cz.1

 

mnu)ToksynyMETAB    
         
     

Co to są złogi?

 Złogi to niepożądane substancje odkładające się w naszym organiźmie wraz z upływem lat. Proces ten spowodowany jest wieloma przyczynami z których najważniejsza to niewłaściwa dieta. Przy czym. mówiąc o złogach, nie chodzi w tym wypadku o konserwanty, barwniki czy też inną chemię obecną w tym, co jemy (choć ich udział w powstawaniu złogów też jest niezwykle istotny), lecz o skutek niewłaściwej diety - tak zwane zakwaszenie organizmu oraz tzw "ciąża gastronomiczna" (nie koniecznie piwna) - rózna u Pań i u Panów, ale zawsze groźna w skutkach.

Nadmierne wydzielanie różnorakich kwasów w naszym organiźmie zmusza organizm do samoobrony przed trawieniem i uszkadzaniem tkanek przez te kwasy. Przykładowo, skutkiem nadmiernego spożycia mięsa w naszym organiźmie wydziela się nadmiar kwasów, które organizm w samoobronie neutralizuje do soli i wydala a to, czego nie usunie, to izoluje w tkankach (kumuluje). Neutralizacja kwasów powoduje również nadmierne gromadzenie się wody, która zmniejsza stężenie żrących substancji. Nadmiar kwasów wywołuje również szereg innych konsekwencji patologicznych w procesach fizjologicznych, jak np. gęstnienie krwi. Zarówno nadmiar wytwarzanych soli, który zubaża pulę minerałów potrzebnych organizmowi do innych celów, jak i inne toksyny tkwiące w narządach (np. bakterie lub parazyty i ich toksyny), upośledzają funkcje wydalnicze. Nie usunięta porcja soli zaczyna się odkładać w tkankach, tworząc tzw. złogi. Złogi powstają jako chemiczna reakcja samoobrony organizmu na .problemy z wydaleniem niepotrzebnych dla życia produktów przemian biochemicznych.

   
   

grubas1

 

Złogi stały się problemem cywilizacyjnym. Charakterystyczne "nalane" sylwetki obserwujemy już u dzieci szkolnych a nawet przedszkolnych. Już na pierwszy rzut oka widać, że rodzice NIE MAJĄ ELEMENTARNEJ WIEDZY O ŻYWIENIU. Dzieci zazwyczaj upodabniają się wyglądem do swych opiekunów (nie ma absolutnie związku z predyspozycjami genetycznych uwarunkowań). 

   
   

HIERARCHIA WAŻNOŚCI NARZĄDÓW I TKANEK.

Organizm zaczyna napełniać tkanki złogami oraz eksploatować poszczególne elementy według hierarchii ważności dla procesów życiowych. Zaczyna od tych najmniej ważnych tkanek a kończy na mózgu i układzie nerwowym, bez pracy których nie ma życia. Ten proces zaczyna się już od najmłodszych lat, jeśli matka prowadzi złą kuchnię lub nie ma w rodzinie pielęgnowanej tradycji i świadomości żywieniowej. Ta kolejność niszczenia organów i tkanek może zostać zaburzona, jeśli w organiźmie znajdą się inne toksyny. Już w wieku dziecięcym mogą zacząć odkładać się złogi powiedzmy w sercu, ale wtedy zazwyczaj przyczyna tkwi w lokalnym zaburzeniu procesów jakąś inną toksyną układu krążenia lub układu nerwowego, np. bakterią borrelii, która zaatakowała obwód serca.

W kontekscie odkładania się złogów, hierarchię ważności organów i tkanek można przedstawić w postaci 13 poziomów (w kolejności od najmniej ważnego do najważniejszego)

- 13) tkanka tłuszczowa

- 12) tkanka podskórna

- 11) tkanka łączna

- 10) mięśnie

- 9) naczynia krwionośne i limfatyczne

- 8) ścięgna, wiązadła, stawy

- 7) chrząstki

- 6) skóra

- 5) kości

- 4) organy wewnętrzne (wątroba, śledziona, nerki, serce, płuca)

- 3) gruczoły

- 2) organy zmysłów

- 1) mózg, nerwy

 

   
   

Jakie kwasy uczestniczą w powstawaniu złogów?

Zdrowy noworodek rodzi się bez złogów.To założenie jest prawdziwe pod warunkiem, że nie otrzymał od matki toksyn w fazie życia płodowego, które zaburzą procesy trawienne. Błędy w odżywianiu dziecka od niemowlaka, wynikające z braku wiedzy i kultury żywieniowej rodziców oraz toksyny, które otrzymało od swoich rodziców powodują, że złogi odkładają się najpierw w tkance tłuszczowej i podskórnej. Nie tylko chodzi o powszechnie spożywane białe pieczywo (zawierające gluten) , nie tylko o nadmiar mleka w diecie (kazeina), zabójczych margaryn (tłuszcze rafinowane) czy o dewastację systemu wydzielniczego organizmu przez nadmiar słodyczy.

To są oczywiste błędy i co gorsza, wielu dietetyków z uporem maniaka liczy kalorie a nie dostrzega tych zagrożeń lub je lekceważy.

Błędem podstawowym diety Polaków - z punktu widzenia powstawania złogów - jest nadmiar białka zwierzęcego w diecie.

 

 


200 lat temu Europejczyk spożywał średnio 250 g mięsa tygodniowo. Dziś ta wartość średnia w niektórych krajach europejskich jest 10 razy większa i wynosi 2,5 kg w tygodniu.
Wędliny w kanapkach śniadaniowych, schabowy na obiad i mięso na kolację w takiej lub innej postaci. To jest standard ""wypracowany"" w naszych rodzinach i symbol dostatniego życia.

Nic bardziej mylnego. Nowoczesne zasady higieny osobistej zalecają ograniczenie możliwości zakwaszania organizmu

 

   
   

Oto lista powstających w naszym organiźmie szkodliwych kwasów i główne przyczyny (źródło ) ich powstawania:

Kwas siarkowy - głównym źródłem jest wieprzowina oraz nadmierna ilość gazów w jelitach i powstrzymywanie się od ""puszczania wiatrów"" (nieprawidłowy skład flory bakteryjnej w jelitach). Powodów ""gazowania"" i wzdęć bywa wiele, tym nie mniej są to błędy żywieniowe

Kwas azotowy - sery (dodatki azotowe w produkcji serów), środki peklujące do mięsa - nadmierne spożycie wędlin

Kwas moczowy - z rozpadu komórek i ze spożywanego mięsa; nadmiar -> dna moczanowa
Kwas węglowy - napoje gazowane wypijane w nadmiarze, brak ruchu i nieprawidłowości w oddychaniu
Kwas mlekowy - zmęczenie fizyczne
Kwas garbnikiwy - kawa, czarna herbata
Kwas acetylosalicylowy - tabletki przeciwbólowe
Kwas octowy - nadmiar słodyczy i tłuszczów
Kwas szczawiowy - kakao, szpinak, rabarbar
Kwas solny - sytuacje stresowe, gwałtowne negatywne emocje: strach, złość, obecność toksyn emocjonalnych - psychocysty

 

   
   

Organizm zobojętnia kwasy tak szybko, jak może, broniąc się przed żrącymi właściwościami kwasów. Do zobojętnienia zużywa minerały, potrzebne dla prawidłowych procesów życiowych i w dodatku tworzą szkodliwe złogi. 50% masy ciała u niektórych ludzi tworzą złogi. Jeśli dieta jest uboga w te składniki, wówczas zaczyna zużywać zapasy minerałów zgromadzone w magazynach minerałów. Organizm tworzy zapasy - nie tylko minerałów - w sposób naturalny, aby przeżyć w warunkach głodu, nadmiernego wysiłku, zaburzenia homeostazy (infekcje chorobowe) oraz w czasie perturbacji dietetycznych i zaburzeń w regularnych dostawach potrzebnych składników.

 

Magazyny składników mineralnych:


- kości
- naczynia krwionośne
- paznokcie
- chrząstki, torebki stawów, ścięgna
- włosy i ich podłoże

 

Wszelkie bieżące braki minerałów (również te, spowodowane brakiem prawidłowego wchłaniania, spowodowane kazeiną i glutenem, które pozatykały kosmki jelitowe) lub spowodowane obecnością pasożytów w jelitach, albo bakterią salmonella w ściance jelita) będą skutkować pobieraniem zapasów i demineralizacją kolejnych tkanek z wyżej wymienionych magazynów

   
   

Tu ważne spostrzeżenie z punktu widzenia medycyny detoksykacyjnej:

Dieta może być prawidłowa, jeśli chodzi o gospodarkę minerałami i witaminami, ale gdy w układzie pokarmowym będą pasożyty, bakterie lub inne obciążenia toksyczne (np. metale ciężkie w układzie nerwowym jelit), WTEDY ŻADNA DIETA NIE POMOŻE. Najpierw trzeba zidentyfikować, a później skutecznie usunąć toksyny z organizmu a dopiero potem regulować procesy dietą. Powyższa uwaga ma szczególne znaczenie dla wszystkich sportowców, dla osób narażonych w sposób ciągły na mocne stresy (np. żołnierze, chirurdzy) oraz dla osób odchudzających się i uprawiających areobik dla kształtowania sylwetki.

 

Warto się nad tym zastanowić, gdy kolejna "dieta cud" wraca z efektem "jojo"