Ksenobiotyki w szczepionkach
mnu Szczepionki    
         
   

Słowo "ksenobiotyki" oznacza obce związki chemiczne, których organizm nie produkuje, ani które nie występują w pożywieniu. Związki te są wytworzone przez człowieka a do organizmu są sztucznie wprowadzane do organizmu dla uzyskania określonego celu (głównie leki), bądź też dostają się tam wraz z pożywieniem, bądź przez skórę - kosmetyki.  Tym mianem określa się większość trucizn i leków.

szczepionkaKsenobiotyki to również toksyczne substancje dodawane do szczepionek, aby uzyskać określoną ich funkcjonalność preparatu wstrzykiwanego.
Naukowcy wyszczególnili około 70 różnych szkodliwych substancji chemicznych, dodawanych do współcześnie produkowanych szczepionek.
Najgroźniejsze z nich to związki rtęci, aluminium, srebro, chrom, nikiel, platyna, kadm, neurotoksyczny glutaminian i rakotwórczy formaldehyd. Oprócz tego są różnego rodzaju zanieczyszczenia poprodukcyjne, wirusy i fragmenty obcego DNA. Tu pokrótce opiszemy aluminum.

 

   
   

PO CO ALUMINIUM W SZCZEPIONKACH ?

Przyczyną stosowania w szczepionkach glinu (aluminium) jest to, że na jego powierzchni tworzą się kompleksy antygenów, które następnie wywołują zwiększoną produkcję przeciwciał. Kompleksy antygenów związane z solą glinu nie są w stanie przejść przez sita w kłębuszkach nerkowych, więc organizm nie jest w stanie oczyścić się z tego sam.


Aplikacja szczepionki jest źródłem nawet 100 krotnie większej dawki aluminium niż dopuszczalne normy fizjoloficzne. Forma aplikacji w postaci zastrzyku sprawia, że aluminium wchłonie się w 100% i rozejdzie się po całym ciele. Aluminium jest również w żywności, ale w takiej postaci wchłania się jedynie w 0,4 % masy. Aluminium wydala się (w połowie stężenia) aż 50 lat, tak więc zaszczepienie niemowlęcia tego rodzaju preparatem oznacza obciążenie jego organizmu groźną toksyną na całe życie. Dla niemowlęcia jest to dodatkowo silna trucizna, z racji tego, że nie posiadają jeszcze wytworzonej bariery krew/mózg i ksenobiotyki z łatwością penetrują do mózgu.

W latach 70-tych XXw udowodniono zwiększony poziom aluminium w mózgu u chorych na chorobę Alzheimera. Do dnia dzisiejszego nie podważono odkrycia tej współzależności.

 

Aluminium występuje również w żywności - w polepszaczach smaku, w konserwantach dodawanych do ciast. Jest również w lekarstwach podawanych na zgagę oraz do obniżenia kwasowości żołądka oraz w kosmetykach - głównie w antyperspirantach (kosmetykach obniżających wydzielanie potu)