Przygotowanie do porodu - cz. 2
   mnu ciaza porod    
         
   

W pierwszej części artykułu opisano tzw. plan i wymagania odnośnie porodu.

Tutaj w krótkich słowach odniesiemy się do kolejnych punktów tam zawartych z uwzględnieniem wpływu toksyn i właściwego oczyszczenia organizmu przed ciążą na sam przebieg porodu.

Realne przygotowania do porodu kobieta i jej mąż (partner) powinni zacząć od 37 tygodnia ciąży, o ile ciąża przebiega prawidłowo. O detoksykacji przed ciążą, jako właściwym przygotowaniu do odpowiedzialnego rodzicielstwa znajdzie Czytelnik m. in. tutaj.

   
   

INFEKCJE

infekcja pochwa Pierwszą sprawą jest, aby drogi rodne były wolne od infekcji i aby dziecko nie zaraziło się podczas porodu. Najczęstszą infekcją jest infekcja grzybiczna grzybem Candida. Jeśli infekcja przed porodem jest w stanie ostrym, trzeba zastosować leki o działaniu miejscowym. Są również sposoby alternatywne, ale o nich trzeba myśleć kilka miesięcy przed ciążą i podejmować je w konsultacji z terapeutą. Miejscowym środkiem przeciw grzybowi Candida jest również olej kokosowy i zawarty w nim kwas kaprylowy, który uniemożliwia Cndidzie namnażanie się. Zakażenie Candidą w czasie porodu jest dla noworodka niezwykle groźne, gdyż grzyby te dostają się do jego układu pokarmowego i do odbytu. Zakażenie objawia się jako małe białe plamy na języku i w okolocach odbytu (tzw. pleśniawki). W jelitach Candida niszczy nabłonek chłonny, ograniczając w ten sposób ilość wchłanianego przez dziecko pokarmu. Sam grzyb nie tylko pożera ścianę jelita, ale wytwarza wiele groźnych toksyn, które potem razem z krwią w postaci makromolekuł rozprowadzane są w całym organiźmie dziecka. Toksyny te są przyczyną różnych alergii i chorób autoimunologicznych. Zarażone dziecko może również przenieść zakażenie na brodawkę karmiącej, czyniąc karmienie niezwykle bolesnym wskutek pękania brodawki.

 

Podłożem dla występowania Candidy bywa często zakażenie Chlamydią, jako infekcją pierwotną. Bardzo często ginekolodzy leczą Candidę, bo o niej wiedzą, natomiast z o tej drugiej już nie. Tu wizyta w gabinecie detoksykacji może podejrzenia wyjaśnić.

 

Około 1/4 kobiet ma w pochwie również Streptokoki. Badanie w tym kierunku jest (powinno być) standardową czynnością ginekologa. Zwalcza się je na początku porodu za pomocą antybiotyku, ale solidne oczyszczenie przed ciążą w tym kierunku preparatami Joalis pozwala na uniknięcie antybiotyku. Infekcja streptokokami grozi niemowlęciu sepsą noworodkową lub zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych.


Dla noworodka groźny jest również kontakt z wirusem Herpes, co stanowi wskazanie do cesarskiego cięcia. Herpes jest źródłem wirusowego zapalenia płuc i mózgu niemowlęcia z groźnymi następstwami wtórnymi. Występowanie u kobiety opryszczki genitalnej przed ciążą powinno skłonić ją do przeprowadzenia kuracji oczyszczającej przed poczęciem. Ważne jest tu oczyszczenie nerwów rdzeniowych, bowiem w okresie ciąży spada odporność komórkowa i często pojawia się wysiew opryszczki.

 

   
   

CHWYT HAMILTONA

Przed porodem kobiety często odwiedzają ginekologa. W gabinetach praktykuje się - często bez poinformowania o tym pacjentki - tzw. chwyt Hamiltona (inaczej przepchnięcie). Jest to zabieg bolesny, ale nie o ból tu chodzi. Polega on na tym, że ginekolog siłą objeżdża palcami szyjkę macicy, powodując odłączenie się błony płodowej od dolnej części macicy. Ten zabieg uwalnia hormon prostaglandynę, przyśpieszający proces dojrzewania szyjki macicy. Jeśli ciało kobiety nie jest jeszcze przygotowane, chwyt Hamiltona nie musi wywołać porodu.

Problem tkwi w tym, że pomimo istniejącego obowiązku prawnego, ginekolodzy nie informują o tym ciążarnych, tylko ""robią swoje"". Kobieta ma prawo odmówić wykonania tego zabiegu.

 

   
   

OKSYTOCYNA

Procesem porodu kierują hormony. Pierwszą fazę porodu rozpoczyna otwieranie się dróg rodnych. Następuje to wówczas, gdy płuca płodu są już wykształcone i drogi oddechowe są już przygotowane do oddychania. Aby poród był naturalny, trzeba mieć w porządku układ hormonalny. Oczyszczanie trzeba rozpocząć długo przed rozpoczęciem ciąży z uwzględnieniem przysadki i podwzgórza ze względu na procesy hormonalne w trakcie porodu przebiegały prawidłowo. W trakcie porodu podaje się oksytocynę sztuczną dożylnie. Hormon ten powoduje skurcze macicy. Naturalnie wydzielana oksytacyna działa inaczej. Owszem też stymuluje skurcze macicy, ale jest również odpowiedzialna za więzi matki z dzieckiem oraz wpływa na prawidłowość późniejszego karmienia. Sztuczna oksytocyna powoduje skurcze, ale nie pokonuje bariery krew-mózg i tym samym nie wpływa na układ limbiczny i ogranicza emocjonalne właściwe przeżycie porodu. Mówiąc brutalnie - organizm zostaje tu potraktowany jak swoista maszynka. Czas porodu zostaje wprawdzie skrócony, ale skurcze są silniejsze i bardziej bolesne. Wiele kobiet przeżyło poród przyśpieszany, wywoływany, jak i naturalny bez podawania sztucznych hormonów, przez co ból był bardziej znośny, choć trwał może dwie godziny dłużej. Nie cierpiały też z powodu strachu i stresu (sztuczna oksytocyna nie pokonuje bariery hematoencefalicznej i nie wpływa na ograniczenie stresu oraz na panowanie nad bólem), po porodzie czuły się mniej zmęczone i były zdolne zająć się dzidziusiem. Kobiety te przeszły detoksykację przed ciążą i dlatego w swoim planie porodu napisały wymaganie nie podawania hormonów ani leków na rozluźnienie mięśni, nie przyśpieszanie porodu oraz brak ingerencji w naturalny rytm hormonalny porodu.

 

   
   

AMNIOTOMIA - przebicie pęcherza płodowego.
Wykonuje się ten zabieg, aby skrócić drugą fazę porodu. Z punktu widzenia medycyny detoksykacyjnej wydaje się zbędny i niesie zakrożenia, bowiem od czasu jego wykonania poród musi się odbyć w ciągu 24 godzin. Zwiększa bolesność skurczów, grozi uciśnięciem płodu, zwiększa zagrożenie infekcją i zwiększa ryzyko cesarskiego cięcia. Sporo kobiet przeżywa w trakcie porodu swoiste załamanie, czuje, że nie wytrzyma większego bólu i wtedy potrzebna jest im pomoc osoby towarzyszącej, do której czuje pełne zaufanie i więź. Podanie środków przeciwbólowych jest już wtedy bezsensowne, bo nie zdążą zacząć działać.

 

   
   

LEWATYWA

Jeśli poród odbywa się prawidłowo, nie ma zbędnej ingerencji, ciało samo zażąda oczyszczenia poprzez łagodną biegunkę przed rozpoczęciem skurczów. Podawanie lewatywy jest wtedy zbędne, choć nie umieszczamy tego zabiegu na liście przeciwskazań.

 

   
   

PRZEDWCZESNE PORODY

Zjawisko nasilające się w ostatnich latach. Spowodowane jest głównie procesem zapalnym macicy, pochwy, błon płodowych, negatywnie wpływającym na płód. Organizm wtedy sam inicjuje wcześniejszą akcję porodową. Dlatego przed ciążą trzeba bardzo dokładnie oczyścić drogi moczowo-płciowe i usunąć ukryte dla układu immunologicznego ogniska drobnoustrojów, aby zwiększyć odporność na tego rodzaju infekcje. Mam tu na myśli :
- detoksykację mózgu i przysadki mózgowej
- detoksykację podwzgórza
- detoksykację śledziony, która wpływa na mięśnie gładkie i gruczoły wydzielania wewnętrznego
- detoksykacja jajników, macicy, wegetatywnego układu nerwowego, sterującego pracą macicy za pomocą nerwów
- detoksykacja nerek
- detoksykacja przeciw chlamydii, streptokokom i wirusom

 

Ten proces oczyszczania według powyższego scenariusza trwa parę miesięcy. Trzeba go przeprowadzić zanim zajdziesz w ciążę, aby uwalniane w procesie oczyszczania toksyny nie oddziaływały na embrion. Jest to proces żmudny i wymaga wyrzeczeń oraz konsekwencji, ale daje efekty i jest inwestycją na przyszłość w zdrowie swego dzidziusia i TWOJE.

 

   
   

POZYCJA PORODU

eśli nie ma ingerencji farmakologicznej, to przed tak zwanym wypchnięciem płodu, gdy jest już otwarta szyjka macicy, kobieta otrzymuje dodatkową porcję energii. Jest to spowodowane prawidłowo działającym układem hormonalnym. Kobieta powinna mieć możliwość, aby sama mogła wybrać pozycję porodu. Pozycja leżąća z podniesionymi nogami ogranicza ukrwienie macicy i sprzyja uciśnięciu płodu wskutek ograniczenia dopływu krwi do płodu. Wtedy potrzebna jest interwencja lekarska - zbędna przy innych pozycjach, np klęczącej. Na leżąco matka rodzi wbrew grawitacji, pod górę i w tej pozycji nie dochodzi do pełnego rozwarcia dróg rodnych. Matka powinna przeć zgodnie z własnym odczuciem potrzeby parcia. Przy kierowanym parciu według instrukcji nie dość, ze stanowi to dla kobiety zwiększony wysiłek fizyczny, to dodatkowo może być przyczyną uszkodzenia płodu. Gdy leżąca rodząca ma problem z wypchnięciem płodu może być zastosowany tzw. manewr Kristellera, polegający na ucisku od zewnątrz przez lekarza (położną) na brzuch i wypychaniu płodu. Manewr ten jest nielegalny, ale bardzo często w użyciu w ramach ""pomocy i troski o pacjenta"". Powstają pęknięcia w obrębie trzonu macicy, pochwy, narządów zewnętrznych. Można je pozszywać i tak się robi, ale często prowadzi to do nietrzymania moczu, bolesności przy stosunku. W tym aspekcie elastyczność błon i narządów rodnych jest tu sprawą pierwszorzędnej wagi a stwardnienia, pęknięcia spowodowane obecnością Candidy to dodatkowe rany i ból. Zagrożeniem podstawowym jest jednak groźba zakrzepicy, która powstaje z ""wepchnięcia"" koagulatu macicy do naczyń krwionośnych.