Serotonina - hormon szczęścia
   mnu ciaza porod    
         
   

 

serotonina2Ten artykuł będzie trochę odmienny od innych.

Dotyczy bowiem kilku zagadnień - bardzo ważnych dla człowieka, bo dotykających odczuwania szczęścia i ogólnej atmosfery psychicznej dnia codziennego.

 

Nie sprawadzamy bynajmniej pojęcia szczęścia do warstwy biologicznej, ale chcemy przekazać Państwu informacje, w jaki sposób toksyny, które znalazły się w naszym organiźmie (w sposób przez nas zawiniony lub od nas niezależny), w jaki sposób to poczucie szczęścia mogą one rujnować lub zaburzać.

   
   

Nie będziemy tu też analizować czynników sprawczych, wpływających na podejmowanie decyzji, które działają w konkretnym związku osób, choć mikrobiologia i toksykologia odgrywają tu wybitną rolę.
Różne prawa i zjawiska rządzą tym, że jedna osoba ""lgnie do drugiej"" lub od niej ucieka - tu chcę opisać wpływ hormonu o nazwie serotonina, popularnie nazywanego hormonem szczęścia.

Łącząc się z daną osobą, tworzysz mocne relacje biologiczne z tą osobą - z jego światem toksyn również. W artykule tym pokażę niektóre zagrożenia i uwarunkowania toksynami na gospodarkę organizmu tym hormonem i opiszę wpływ serotoniny na ludzkie zachowania i choroby. Pragnę również uwypuklić w tym miejscu spostrzeżenie, że o wielu z tych spraw od pokoleń lapidarnie wypowiada się tzw. ""mądrość ludowa"", utrwalona w przysłowiach .

 

   
   

"Przez żołądek do serca swego mężczyzny"

serotonina1

To znana, tradycyjna rada ukochanych babć dla swoich wnuczek. Okazuje się, że ma swoje uzasadnienie medyczne. Literatura podaje, że właśnie w jelitach wytwarza się do 70% serotoniny - hormonu szczęścia. Serotonina to ważny neuroprzekaźnik w ośrodkowym układzie nerwowym. Znajdujemy ją w bananach i pokrzywie. Udowodniono, że spożycie czekolady wzmaga produkcję tego hormonu. Zwiększenie produkcji serotoniny można uzyskać również przez spożycie produktów zawierających aminokwas tryptofan, takich jak mięso indyka, kury, jaja, fasola, ryby, orzechy, ser. Nie oznacza to wcale, że należy się tymi potrawami objadać, aby być szczęśliwym. Tak, jak z miłością - to nie takie proste.

Na optymalne wydzielanie serotoniny wpływ ma regularny i uporządkowany tryb życia. Aby maksymalnie zwiększyć poziom serotoniny, codziennie wcześnie wstawaj. Im więcej masz kontaktu ze światłem słonecznym, tym poziomem serotoniny jest wyższy. A gdy śpisz w ciągu dnia lub pracujesz w nocy, tracisz tę okazję. Ważna jest również aktywność ruchowa i regularne ćwiczenia. Czynnikiem sprzyjającym właściwej regulacji tego hormonu jest również uregulowany i uporządkowany tryb życia codziennego - określone czynności wykonywane są zawsze o danej godzinie, regularnie spożywasz posiłki.

Kobiety mają około 15% więcej tego hormonu niż mężczyźni.

 

   
   

Jak wpływa serotonina na nasz nastrój i samopoczucie?

Wpływ serotoniny na człowieka jest różnorodny. Serotonina razem z melatoniną regulują sen a zaburzenia wydzielania serotoniny prowadzi do bezsenności. Ponadto reguluje apetyt, wpływa na temperaturę ciała i potrzeby seksualne. Niski poziom może wpływać na zachowania impulsywne a nawet wykazuje się związek z depresją, skłonnościami samobójczymi, podniesioną wrażliwością na ból i zmęczenie.

 

   
   

Jakie czynniki zaburzają wydzielaniem serotoniny?


Jelito i układ nerwowy są bardzo podatne na stresy. Negatywny wpływ wywierają również blokady emocjonalne, wynikające z obecności toksyn w układzie nerwowym. Serotonina produkowana jest w błonie śluzowej jelit. Kazeina i gluten oraz uwodornione tłuszcze roślinne (masło roślinne, margaryna) - wszechobecne trucizny w naszym codziennym pożywieniu - skutecznie zaburzają subtelne i istotne procesy zachodzące w ściankach jelit. Szczególnie groźny jest gluten, którego neurotoksyczne metabolity kumulują się w układzie nerwowym.

Toksyną numer jeden dla serotoniny są jednak patologiczne emocje. Właściwe przejawy depresji powstają bowiem w międzymózgowiu, należącym do układu limbicznego. To tam wytwarzane są endorfiny - hormony dobrego nastroju i optymizmu. Układ limbiczny koordynuje również działanie układu autonomicznego, dlatego też zaburzenia jego pracy objawiają się zespołem nazywanym dystonią wegetatywną - z różnymi jej sklasyfikowanymi odmianami (nerwica serca, dystonia wegetatywna-naczyniowa typu nadciśnieniowego , zaburzenia somatopodobne). Obciążenia toksynami układu limbicznego zaburza jego prawidłowe działanie i ogranicza wydzielanie tego hormonu.

 

   
    narzeczeni2 Ważnym czynnikiem dla prawidłowej regulacji serotoniny w organiźmie są zaburzenia genetyczne. I tu obserwujemy ciekawe zjawisko ""indukcji"". (czyli przenoszenia obciążenia z osoby na osobę). Amnezja depresji osobistej, rodzinnej, przemoc w rodzinie (szczególnie długotrwała), dziecięce traumy, lęki społecznościowe, czasem depresja pourazowa prowadzą do zaburzeń genetycznych. Oznacza to sytuację, kiedy na wskutek wymienionych powyżej i trwających dłuższy czas zaburzeń, na trwale zostaje zakodowana w jego genach blokada deregulująca produkcję tego hormonu. Takie geny mogą być przenoszone na potomstwo. Krótko mówiąc, środowisko, w jakim zanurzony jest partner i jego uwarunkowania rodzinne bezpośrednio wpływają na biologię i fizjologię związaną z tym hormonem. Tradycja ludowa kwituje to powiedzeniem, że ""niedaleko spada jabłko od jabłoni"".

Sugestia jest następująca: wiążesz się z człowiekiem dotkniętym tą przypadłością, bądź w jego rodzinie występują istotne problemy emocjonalne, możesz się spodziewać, że podobne problemy spotkają Ciebie lub Twoje potomstwo za sprawą samej biologii, pomimo, że masz świadomość tego i robisz wszystko, by od tego się ""odciąć"".

 

szefTo samo może dotyczyć środowiska pracy!!!

Jeśli w Twoim otoczeniu w zakładzie pracy lub w środowisku zawodowym Twojego partnera są ludzie toksyczni, ludzie z problemami psychicznymi i emocjonalnymi, praca jest tam stresowa, panuje nerwowa atmosfera, to ta sytuacja po dłuższym czasie zacznie wpływać na gospodarkę serotoniną w Twoim organiźmia. Z czasem, wskutek utrwalenia się tej sytuacji, nastąpią trwałe zmiany genowe również u Ciebie a w przyszłości u Twoich dzieci. Literatura odnotowuje takie zależności statystyczne w stosunku do niektórych zawodów, jak żołnierze zawodowi, służby penitencjalne czy policyjne, jak również środowiska menagerów, gdzie stresów i kontaktów z różnymi patologiami w stosunkach międzyludzkich nie brakuje.Pora przywołać kolejną ludową mądrość: ""z jakim przestajesz, takim się stajesz ""

 

Często toksyny mikrobiologiczne (np. chlamydie), ulokowane w ""organach odległych"" (bezpośrednio nie powiązanych z produkcją serotoniny), np. w układzie limfatycznym, w osierdziu mogą generować uszkadzanie programu genowego a to objawia się cyklicznymi nawrotami depresji.
Kolejnym czynnikiem deregulującym produkcję serotoniny i wpływającym na zaburzenia depresyjne jest obecność tzw. obcych białek pochodzenia roślinnego, zwierzęcego i mikrobiologicznego. Jest to związane z ""nowymi technologiami"" w produkcji zwierzęcej i rolniczej (nie tylko z technologią GMO). Krótko mówiąc, chcesz żyć na codzień z poczuciem szczęścia, zadbaj o oczyszczanie organizmu a w szczególności często (szczególnie w sytuacji, gdy już kiedyś Twój organizm był zainfekowany) sprawdzaj obciążenia pasożytami. Pasożyty to źródło wielu ciężkich, przewlekłych i śmiertelnych chorób, a na codzień to ""tylko"" jakiś krótkotrwały ból brzucha lub biegunka, czasem ból głowy lub zmęczenie i ospałość, brak wigoru i żywotności. Litry serotoniny nie skompensują takiej dewastacji organizmu. I jeszcze jedno - pasożyty możesz dosyć łatwo ""zaimportować"" od swego partnera, jego psa lub kota. Więcej o pasożytach TUTAJ

 

   
   

Jak może w takiej sytuacji pomóc medycyna detoksykacyjna?


Przede wszystkim dieta ukierunkowana na oczyszcenie jelit. Oczyszczenie śluzówki jelita, zahamowanie dostarczania glutenu, kazeiny oraz stałych tłuszczy roślinnych to priorytetowe wskazania.
Pomiar i usunięcie obciążeń mikrobiologicznych (parazyty, chlamydie, grzyby, salmonella) to kolejny etap i podstawa skutecznej walki z tymi zaburzeniami.
Trzeci etap to wzmocnienie układu odpornościowego i oczyszczenie układu nerwowego - głównej przyczyny depresji.
Ten proces nie będzie spektakularnie krótki - może trwać nawet kilkanaście miesięcy.
Oczyszczenie układu nerwowego i odpornościowego to podstawa prawidłowej gospodarki hormonalnej, w tym wydzielania serotoniny. Bez tego nawet najlepsze afrodyzjaki nie pomogą.
Przede wszystkim jednak prewencja - aby po raz kolejny nie okazało się, że mądry Polak po szkodzie.