Toksycznie inni
mnu Toksyni LUDZIE    
         
   

ZALEŻNOŚĆ CHARAKTERU CZŁOWIEKA, JEGO ZACHOWAŃ I DECYZJI OD TOKSYN, KTÓRE W SOBIE NOSI.

   
   

pierwotniakiIstnieją ludzie i pewne zespoły zachowań, które jakoś wyraźnie różnicują ich w otoczeniu. Psychologia na własny użytek wprowadza róznego rodzaju kategoryzację charakterów, np. choleryk, flegmatyk, melancholik, sangwinik,... ale nie o te podziały nam chodzi, z punktu widzenia medycyny detoksykacyjnej.

Ludzie, o których tu piszemy - owszem podpadają pod w/w kategorie, ale jest w ich osobowości jeszcze dodatkowo pewien szczególny, nietypowy element, który budzi zdziwienie, często lęk i strach ze względu na nie przewidywalność zachowań i intencji działania takiego człowieka. Ta odmienność często wpycha ich w ręce policji, służb penitencjalnych, które znają "jedynie słuszne rozwiązanie" - represje i izolacja od społeczeństwa - tak, jakby to była ich wina, że są takimi ludźmi. To przypomina praktyki czasów średniowiecza, kiedy palono czarownice na stosie a trędowatych wywożono na Madagaskar, bo nie znano metody i lekarstwa na śmiertelną zakaźną chorobę. TO SAMO DZIEJE SIĘ TERAZ - w drugiej dekadzie XXI wieku.

 

"Zwykli"" ludzie często przypisują wychowaniu, kulturze, środowisku, w którym człowiek funkcjonuje, pewne charekterystyczne cechy zachowań i reakcji ludzkich, podczas gdy te cechy mogą wskazywać na swoistą zależność człowieka od toksyn, które w sobie noszą. Prawnicy i politycy uważają, że skoro osoba nie przyswoiła sobie tych cech w normalnym cyklu edukacji szkolnej, wówczas jest inna, brak nad nim kontroli, więc podlega WYELIMINOWANIU I IZOLACJI SPOŁECZNEJ.

Tak, jak zaobserwowano u zwierząt, że niektóre chore gryzonie celowo wystawiają się na pożarcie drapieżnym ptakom, aby przenieść lokalizację ""rządzącej tym zwierzęciem toksyny"" do kolejnego etapu w cyklu rozwojowym tejże toksyny, takie analogie obserwujemy również u ludzi. I to wcale nie muszą być zachowania lub postawy etycznie pejoratywne, agresywne czy społecznie dokuczliwe. Czasem bywa wręcz przeciwnie.

Niejednokrotnie jednak społeczeństwo obchodzi się z nimi brutalnie i krzywdząco. Są to ludzie napiętnowani i prześladowani, więzieni w zakładach psychiatrycznych, więzieniach czy innych miejscach odosobnień, podczas gdy TO SĄ LUDZIE PRZEWLEKLE CHORZY na choroby, których medycyna tradycyjna wyleczyć nie potrafi - a nawet często nie rozpoznaje choroby. 

 

   
   

Ten rozdział poświęcony jest opisowi takich właśnie cech i zespołów zachowań - pejoratywnych i pozytywnych, co nie oznacza wcale, że cechy, które etyka, religia jakkolwiek kategoryzuje, mają ścisłe i deterministyczne powiązanie z toksynami występującymi u tych ludzi. Tym nie mniej, medycyna detoksykacyjna takie relacje zauważa i będziemy je opisywać w kolejnych artykułach..

Każdy z nas nosi w sobie jakieś toksyny, które mogą wpływać na nasze zachowanie i na decyzje. Często zdarza się, że mówiąc kolokwialnie, komuś nagle "odbije", staje się toksyczny i dziwny, zmienia się nie do poznania, a jeszcze niedawno był "równym kumplem". Czasem takie zmiany zachodzą bardzo powoli i niedostrzegalnie dla niego samego i dla otoczenia. Nie koniecznie nasz model osobowości - nas "ludzi zdrowych"- musi dokładnie podpadać pod jeden z opisanych w tym rozdziale typów, być łudząco do niego podobny. Możemy nosić w sobie tylko pewien podzbiór owych dziwnych cech i zachowań lub ich mieszankę "wyjętą z różnych opisanych tu typów".  W naszym życiu lub najbliższych nam osób może się bowiem zdarzyć, że w jakichś okresach czasu może uwydatnić się pewna mieszanka toksycznych cech i zachowań. Jeśli samokrytycznie i uważnie analizujemy siebie, wówczas znajomość tych faktów pozwoli znaleźć nam drogę do gabinetu detoksykacji organizmu. Detoksykacja toksyn miazmatycznych, detoksykacja układu nerwowego a przede wszystkim usunięcie groźnych neurotoksyn może nam zasadniczo pomóc w przezwyciężeniu toksycznych sił niszczących nasz organizm i osobowość. Detoksykacja bowiem usuwa przyczyny takich toksycznych zachowań.