Człowiek - uciekinier
mnu Toksyni LUDZIE    
         
   

Jeśli chcesz pozostać sam, możesz spokojnie poprosić go, by został z tobą. Ciągle jest w pobliżu twej osoby, tak długo, dopóki jednak nie spróbujesz go dotknąć. Kiedy podtrzymujesz swój pogląd, udaje, że cię nie słyszy"" Lillian Glass - "Toksyczni ludzie".

 

   
   

KIM JEST UCIEKINIER?

Medycyna detoksykacyjna uciekinierem nazywa ten typ charakterologiczny, który wiecznie ucieka przed rozwiązaniem jakiegoś problrmu, ucieka przed podjęciem decyzji. To przeciwstawne określenie do męstwa a ucieczkę uznaje jako jedyną metodę pokonania stresu. Słabeusz, rozpieszczony, ciepłe kluchy, nieśmiały, lękliwy, osamotniony, ale i obraźliwy - to cechy, które dobrze określają ten toksyczny charakter. Dotyczy to oczywiście zarówno mężczyzny, jak i kobiety. Osoby te obawiają się jakichkolwiek zobowiązań, paraliżują je wszelkie okoliczności, z którymi nie potrafią sobie poradzić. Nie dociera do nich, że taka postawa może kogoś ranić i czynić krzywdę.


Oto przykład takiej toksycznej relacji: Kobieta po trzech latach związku ze swoim partnerem, pragnie ustalić, czy on planuje z nią małżeństwo. Na takie ultimatum człowiek ten traci panowanie nad sobą i dosłownie ucieka - sytuacja go przerasta i nie potrafi podjąć decyzji. Związek rozpada się i choć kobieta zdaje sobie sprawę, że nie był to ""dobry materiał na męża"", bo w dalszym życiu raczej wybierałby ucieczkę od problemów niż pomoc, tym nie mniej pokochała go a on zostawił ją poranioną uczuciowo. W dodatku zachowuje się, jakby nic się nie stało, nie ma żadnych obiekcji w tym względzie, nie czuje żalu, ani winy z tego powodu, zero empatii.

 

W stosunkach międzyludzkich, jakie zawiązują się na płaszczyźnie zawodowej, często spotykamy tego rodzaju postawy wyboru ""świętego spokoju"", ciepłej posadki bez większej odpowiedzialności, bycia raczej czyimś klakierem, komuś przytakiwać, niż się postawić lub wyartykułować swoje racje. Tacy ludzie bywają bardzo niebezpieczni, bowiem podjęcie odpowiedzialności uznają za rodzaj katorgi lub frajerstwa. Ich dewizą życiową jest, aby jak najbardziej bezstresowo, bezkonfliktowo i bez odpowiedzialności prześliznąć się przez życie i mieć święty spokój w każdej sytuacji - taki ekstremalny egoizm i narcyzm a z drugiej strony lęk przed życiem i odpowiedzialnym samospełnieniem w życiu.

 

   
     

Co oferuje medycyna detoksykacyjna?

Medycyna detoksykacyjna upatruje przyczyn takich postaw w toksynach emocjonalnych danej osoby lub ich rodziców. Często tego typu postawy są następstwem choroby sierocej lub wychowywania się w rodzinie patologicznej emocjonalnie. Uciekinier jest zazwyczaj intensywnie poraniony toksynami emocjonalnymi, został upokorzony, poniżony i dlatego wewnątrz ""pozostał mu odruch skulonego ogona u zbitego psa"". Z doświadczenia terapeutów wynika, że często toksoplasma (jako niewinna pamiątka igraszek z zarażonym kotem, papugą lub innym zwierzakiem) jest sprawcą takich ""odchyleń"" w psychice i emocjach. Terapie oczyszczające psychocysty i toksyny miazmatyczne stanowią punkt wyjścia do detoksykacji takiego przypadku. Często pomocne są w takich przypadkach terapie w hipnozie. Dopiero po odblokowaniu programów w podświadomości i po wzmocnieniu układu odpornościowego możemy skutecznie walczyć z toksynami mikrobiologicznymi, które zaatakowały układ nerwowy ""uciekiniera""