Zaburzenia enzymatyczne - cz. 2
mnu dolegliwosci a detoksykacja    
         
   

ZABURZENIA ENZYMATYCZNE cd.

W pierwszej części wymieniono podstawowe czynniki wpływające na sposób trawienia pokarmu oraz na związek tego co i jak spożywamy z naszym systemem enzymatycznym. Tutaj skupimy się na toksynach naturalnych występujących w produktach spożywczych i ich wpływie na trawienie pokarmu, na kondycję  naszego systemu enzymatycznego.

TOKSYNY NATURALNE  W POŻYWIENIU - RODZAJE

solaninaCzym są toksyny naturalne w naszym pożywieniu? Na jakąkolwiek roślinę nie spojrzeć, będzie miała w sobie toksyny naturalne. One są we wszystkim i ... i nie należy się ich bać, bo zdrowy organizm wie, jak się z nimi poradzić. Tak twierdzą współcześni spece od technologii żywienia. Czy aby na pewno? Należy wyróżnić dwie grupy toksyn "naturalnych", tzn takich, które znajdujemy w biologicznej roślinie: toksyny, które roślina wyprodukowała jako "posag" oraz dla zabezpieczenia i ochrony swego potomstwa oraz druga grupa - biologiczne komponenty rośliny obecne w niej na skutek biologicznej interwencji człowieka (krzyżówki, technologia GMO). Podobnie sprawa wygląda z mięsem. Obecnie 99% sprzedawanego mięsa pochodzi z hodowli. Dotyczy to również ryb - nawet tych morskich. Znaczny udział w tym strumieniu podaży ma mięso z hodowli przemysłowych. Zwierzęta i ryby nie szukają same pożywienia, nie mają szans wykorzystać naturalnych instynktów dobierania sobie pokarmu pod kątem zapotrzebowania na mikroelementy i witaminy stosownie do swojej sytuacji zdrowotnej. One zostały uprzedmiotowione, żyją w potężnym stresie, karmione są sztucznymi paszami, często takimi, których ich "naturalni bracia"  na wolności nie znają, stosuje się pasze gmo, antybiotyki, hormony i mnóstwo leków. To wpływa na mikrobiologiczną jakość ich mięsa, Poniżej omówimy kilka ważniejszych grup tych toksyn w kontekście gospodarki enzymatycznej człowieka.

 

   
   

ANTYENZYMY

Są to substancje w naszym pożywieniu, które blokują nasze enzymy trawienne, obniżają ich skuteczność. Jeśli spożywamy ich mało, ich szkodliwość jest marginalna, jednak gdy znajdą się w diecie podstawowej, wówczas trawienie przestanie działać. SĄ TO GŁÓWNIE ROŚLINY STRĄCZKOWE. Szczególnie wegan przestrzegamy przed surową fasolą. Ale również soja (dawniej spożywano tylko sfermentowaną soję), zielone i kiełkujące ziemniaki (a właściwie zawarta w nich solanina). Solanina jest również w zielonych pomidorach. Kupując w markecie gałązkę pomidorów nie mamy pewności, czy wszystkie pomidory na tej gałązce dojrzały w słońcu, czy zerwano je zielone i dojrzewały w czasie transportu. Wtedy solanina pozostaje.Kto uprawia pomidory to wie, że dojrzewają one pojedynczo, stopniowo na krzaku. Modne obecnie konserwowanie zielonych pomidorów lub robienie z nich chutney nie jest dobrym pomysłem.

   
   

ALKALOIDY

To kolejna grupa toksyn naturalnych. Występują w kawie, w łubinie, tytoniu, pieprzu. Czasem o toksycznosci decyduje ilość tego składnika lub częstość jego przyjmowania. Małe ilości lub sporadycznie spożycie czegoś nie wpływa na jakość trawienia i nie odczuwamy dolegliwości, mogą również działać pobudzająco a nawet korzystnie dla organizmu. Problemy pojawiają się, gdy spożywamy ich za dużo i regularnie - działają przeciwmikrobialnie, czyli prościej - zaburzają mikroflorę językową.

   
   

SAPONINY

Znajdują się w soi, w burakach, szpinaku, żeńszeniu, dziewannie, lukrecji.. Substancje te pienią się rozpuszczają śluz i powodują hemolizę. Oczywiście, w niewielkich ilościach rozrzedzenie śluzu może nam pomóc (np. syropy rozrzedzające śluz na przeziębienie). Trzeba jednak zachować równowagę stałych i płynnych składników śluzu. Brak równowagi

   
   

CYJANOGENY

Występują w niedojrzałych owocach jarzębiny i czarnego bzu. Dlatego trzeba je gotować. Znajdują się również w pestkach śliwek i moreli, ale takze w fasoli, grochu i ciecierzycy. W większych ilościach są szkodliwe. Podrażniają błony śluzowe, wywołują mdłości, bóle głowy.

   
   

GLUKOZYNOLANY

Są to silne naturalne pestycydy, które zapobiegają zjedzeniu nasion przez gąsienice i inne owady. Mają ostry smak, np. olejki gorczyczne. Znajdziemy je w chrzanie, kalafiorze, w kapuście. rzepaku. Negatywnie oddziaływuje na nadnercza, tarczycę, wątrobę i nerki. Chorym na tarczycę, posiadającym rozwinięty zmysł intuicyjnego wyboru pożywienia, jedzenie wymienionych produktów nie będzie smakowało.

   
   

SALICYLANY

Znajdują się powszechnie w zbożach i malinach, w miodzie, mięcie, brzoskwiniach, morelach. Wykorzystuje je farmacja i przemysł kosmetyczny.  Mają takie samo działanie, jak aspiryna. Dlatego też przy przeziębieniach babcie podawały dzieciom maliny.

   
   

SAKSYTOKSYNA

To trucizna o silnym działaniu, wytwarzana przez glony. Stanowi pożywienie mięczaków i małż. Dokuczliwą dla niektórych ludzi bywa, jeśli będą jeść duże ilości mięczaków i małż - turystyka egzotyczna.

   
   

FOTOTOKSYNY

To substancje chemiczne, zwiększające wrażliwość organizmu na światło. Powodują śmierć owadów, u bydła powodują problemy w okolicach oczu, uszu, głowy, człowiek może zacząć być nadwrażliwym na promieniowanie UV (alergia na słońce). Związki chemiczne z tej grupy znajdziemy w selerze naciowym, natce pietruszki, w dziurawcu, rumianku, podbiale i piołunie. Bywa, że osoba alergiczna (posiadające w sobie owe toksyny) reaguje wysypką nawet po dotknięciu w/w roślin.

   
   

SUBSTANCJE ESTROGENNE

Znajdują się w soi, w lucernie, lnie, roślinach strączkowych. Substancje te są orężem obronnym roślin, które chcą się obronić przed całkowitym pożarciem przez roślinożerców. Działają perfidnie, powodując ich bezpłodność. U kobiet powodują powstawanie policystycznych jajników, niezdolność do uwolnienia komórki jajowej. 

   
   

LEPTYNY

To bardzo ciekawa i ważna grupa białek. Wymaga szerszego omówienia, bowiem stanowi o problemach bardzo wielu ludzi. Te białka potrafią rozpoznawać i wiązać cukry - zarówno uwolnione, jak i związane. Są niezwykle ważne dla układu odpornościowego. Leptyny występują nie tylko w roślinach, ale i w niektórych mikroorganizmach (grzybach, bakteriach). Nasz układ odpornościowy nauczył się je rozpoznawać i reagować na nie. Przykładowo - przerost grzybów candida (zwiększenie ilości leptyny tegoż drożdżaka)  powoduje reakcję komórek odpornościowych, które po przekroczeniu określonego progu alarmowego aktywują system odpornościowy do zwalczenia problemu. Reakcja organizmu na konkretne leptyny jest elementem wrodzonej odpowiedzi immunologicznej. Komórki odpornościowe dziecka nauczyły się od rodziców, jak wyglądają leptyny na konkretnych mikroorganizmach.

Leptyny roślinne są bardzo odporne na trawienie.  Bez uszczerbku przechodzą przez kwaśny żołądek i do organizmu dostają się w jelicie cienkim, wnikając w komórki ściany jelita i upośledzając jego działanie. W enterocytach (komórkach nabłonkowych jelita cienkiego) zmieniają metabolizm tych komórek - komórki przestają wytwarzać odpowiednią ilość enzymów. To nie koniec inwazji. Przenikają dalej do krwi i mocno oddziaływują na układ nerwowy i odpornościowy, ingerują w witaminy i niszczą je. W zakresie ingerencji w odporność - aktywują reakcję dopełniacza, wspierając działanie limfocytów. Włączają odpowiedzi immunologicznej specyficznej - wyuczonej odporności. Jeśli przyjmiesz krew z obcej grupy powstanie podobny problem z odpornością co z obcą leptyną z pożywienia. To jest fundament tzw. diety według grupy krwi. To klasyfikacja ludzi pod względem wrodzonych uwarunkowań genetycznych, które określają, jak osobnik danej grupy krwi może tolerować określone leptyny. Na podstawie badań w tym kierunku buduje się listę wykluczeń określonych produktów żywnościowych z diety.

Białka z grupy leptyn mają wpływ na układ hormonalny i wywołują tzw. leptynooporność, będącą jednym z mechanizmów powstawania otyłości. Leptyna ludzka to hormon sytości, wytwarzana w tkance tłuszczowej. Ona poprzez podwzgórze "mówi organizmowi stop, mam dość, jestem syty, wyłącz apetyt". Leptyny roślinne i bakteryjne mogą ingerować w ten mechanizm i ten sygnał trafia do podwzgórza z opóźnieniem lub jest osłabiany.Ten mechanizm jest cząstką skomplikowanych procesów biochemicznych, wchodzących w pojęcie leptynoodporności, która prowadzi do otyłości. Tak więc niewłaściwa jakościowo dieta może wpływać na powstawanie otyłości. To nie tylko nadmiar węglowodanów jest przyczyną otyłości, lecz ich skład - często w niewielkich ilościach.

   
   

DETOKSYKACJA A  ZABURZENIA ENZYMATYCZNE

Obie części artykułu ujawniły, jak wiele różnorodnych czynników może wpływać na gospodarkę enzymatyczną człowieka. Jak różnorodne są mechanizmy tej ingerencji i jak ważną rolę odgrywa dieta. Na rynku konsumenckim oferuje się wiele rodzajów diet, które bardziej są projektami biznesowo-marketingowymi niż opartymi na rzetelnej wiedzy o mikrobiologii i fizjologii człowieka. Do tego często włączane są pychologiczne manipulacje pseudoreligijne typu " nie zjadamy zwierząt" , tak jakby rośliny były przedmiotem, nie cierpiały, nie reagowały na bodźce otoczenia, nie posiadały inteligencji, ani umiejętnosci porozumiewania się i działań społecznościowych. Mowa głównie o weganach i wegetarianach. Takimi dietami niszczy się całe narody, wpływa na politykę i generuje biznes medyczny.

Dla medycyny detoksykacyjnej reakcj na problemy zaburzeń enzymatycznych oznacza detoksykację jelit, narządów trawiennych, zmianę mikroflory w całym przewodzie pokarmowym, ingerencję w dietę z uwzględnieniem czynnika zaburzającego działanie enzymów. Należy poprawić kondycję komórek jelitowych, uszczelnić jelita, poprawić siłę i elastyczność ścian komórkowych, by nie wnikały do komórek róznorodne patogeny. Tylko zdrowe komórki są w stanie wytworzyć odpowiednie enzymy w wymaganych ilościach.  Tylko prawidłowy transport przez ściany jelita może zapobiec przedostawaniu się do krwi nierozłożone metabolity i toksyny mikrobiologiczne, które podrazniają układ nerwowy, wywołują stany zapalne, prowadzą do bardzo ciężich i przewlekłych chorób.